Pierwszy raz od chyba pół roku się wyspałam,co skutkuje brakiem fioletu pod oczami. Jak się budziłam, naszła mnie jakaś lewa refleksja, że przyjaźnie się rozpadają, a ich droga rozpadu wiedzie przez łóżko. A potem nic się nie powtarza, potem Twoje koleżanki, które są szczęśliwymi mężatkami zamieniają się w Wujków Dobra Rada, i albo stopery do uszu, albo cała góra cierpliwości.


Smutno mi i samotnie, śni mi się praca, strajk listonoszy, zagraiczne wycieczki odwiedzające zakłady bukmacherskie, tylko po to, by postawić na Niemcy. To chyba mój organizm, który nie jest przystosowany do tak długiego snu.

Name:


Komentarze: